Te ostatnie miesiące to długa, niezrealizowana lista różnych planów, koncertów, spotkań, podróży. Ja w kwietniu miałem lecieć do Charkowa na grób mojego dziadka. To miała być wspólna wycieczka z moim ojcem, do miejsca dla niego bardzo symbolicznego. Na cmentarzu w Piatichatkach jest tablica upamiętniająca jego ojca Witalisa Nowickiego, zabitego w 1940 przez NKWD. W naszej wyprawie miał nam pomóc wspaniały człowiek Mariusz Woźniak, dominikanin i poeta. Poznaliśmy się w internecie. Dominikanie prowadzą parafie w Charkowie. Mam nadzieje, że w końcu się zobaczymy. Tymczasem przesyłam jego zdjęcie, które otrzymałem od niego w lutym tego roku .
Kpt. sł. zdr. Witalis NOWICKI s. Kazimierza i Michaliny z Leszczyńskich, ur. 28 IV 1901 w Grodnie. Absolwent Gimnazjum Państwowego im. A. Mickiewicza w Grodnie (1923), SPSan. w Warszawie (1927) i Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego (1931). Uczestnik wojny 1920 jako ochotnik, do 1921 w niewoli bolszewickiej. Mianowany ppor. ze starsz. 1 III 1931. Służył jako lekarz w 53 pp, 31 pal, 22 pal, od 1938 w 83 pp. W 1939 przydzielony do szp. pol. w Równem. Odznaczony KZ. Dr medycyny.
L.S. 2359; CAW, Ap 1307, KZ 13-723; J. Tucholski, Mord w Katyniu.
na podstawie https://timenote.info/pl/Witalis-Nowicki


Comment