Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo trudne. Ogromna ilość chorych, ciężkie dyżury i duża ilość zaawansowanych przypadków onkologicznych. Przed miesiącem operowaliśmy chorą z ogromnym guzem środpiersia (śr. ok. 10cm). Zabieg wykonaliśmy przez otwarcie mostka. Guz okazał się grasiczakiem, a operacja zakończyła się sukcesem. Chora czuje się dobrze, jesteśmy w stałym kontakcie. Pijąc wieczorem herbatę z jej sokiem malinowym trudno zapomnieć o tak wspaniałych chorych. Dziękuję.
Aktualności1 września 2021


Comment